Prawdy Część
Prawdy część
Dnie i noce od mrugnięć szybciej mijają...
Tygodnie przez palce niczym woda przepływają...
Tak czysta...
Tak od umysłu mego różna...
Choć zmęczony, zasnąć nie potrafię.
Nadszedł czas by oczy otworzyć
By w jeziora taflę spojrzeć.
Wzrokiem bezdennym patrzę...
W serca miejsce gdzie blizna świeża...
Wciąż posoką otoczona...
W duszę, przez papierosów żar spopieloną...
W oczy już nie lśniące...
Już nie szczęścia pełne...
Ciało kalekie zapłakać na widok swój zachciało...
Lecz łzy zimnym głosem z duszy miejsca...
Przed narodzinami jeszcze powstrzymane...
Kundel
Głosuj (0)